Główna  Aktualności         Władze                  O nas                Młodzież               Forum                 Historia  

                                        Artykuły                Galeria                 Ankiety                Kontakt                   Linki           

ARTYKUŁY

"Bezpartyjni samorządowcy" czyli kampania w toku.

Arkadiusz Bąk
2010-02-15

Prezydent Kielc, słynący z ... nietypowych i rzadko wykonywanych pomysłów, ma kolejny. W mediach ogłosił swój pomysł: pozbawmy władzy partie polityczne. ...i oddajmy ją grupie kolesi. Cytuję pana Lubawskiego za Gazetą Wyborczą:

Samorządowcy to ludzie konkretni, doświadczeni, nauczeni rozwiązywać problemy, ale często stają się zakładnikami partii. Często przed wyborami słyszą: Poprzemy Cię, ale pod warunkiem, że dyrektorem szkoły zostanie ten i ten, albo zatrudnisz tamtego. Udział w takim samorządowym ruchu sprawi, że nie będą musieli iść na zgniłe kompromisy, szukając poparcia - tłumaczy prezydent Lubawski. Nie kryje, że celem ruchu ma być zdobycie jak największej liczby mandatów w sejmiku. To samorząd wojewódzki, także w nadchodzącej kadencji, będzie decydował o podziale unijnych pieniędzy. - Oczywiście, że chcielibyśmy mieć wpływ na podział tego tortu, ale tylko dla dobra całego świętokrzyskiego - zapewnia Lubawski.

Wzruszające. Partie polityczne to zło, a samorządowcy składający się z kolegów połączonych jedyną ideą - KASĄ i WŁADZĄ, to samo dobro. Prosty jest świat prezydenta Lubawskiego... Tyle, że jakiś mało wiarygodny, bo głoszony przez ludzi, którzy dostali się do władzy (a to jako wojewoda, a to jako wiceprezydent itd.) wystawieni przez partie, a potem te partie porzucili...

Pomysł p. Lubawskiego popiera również prezydent Ostrowca. Jeszcze raz zacytuję Gazetę Wyborczą:

Na spotkanie wybiera się prezydent Ostrowca Jarosław Wilczyński. Kiedyś należał do SLD, w poprzednich wyborach startował z komitetu Twój Ostrowiecki Samorząd. - Jestem ciekaw inicjatywy. W samorządach gro ludzi to osoby bezpartyjne. To potężna siła. I choć na poziomie gminy polityka nie ma takiego znaczenia, to, niestety, im wyżej tym więcej upolitycznienia - dodaje.

Jak to władza tworzy ludzi "bezpartyjnych". W dzisiejszych warunkach zapewne i sam Lenin szybko stałby się "bezpartyjnym samorządowcem"...

Moja opinia na ten temat jest jak najbardziej krytyczna. Za dużo już widziałem, żebym miał uwierzyć w bajki o "bezpartyjnych fachowcach", dbałości o "dobro całego świętokrzyskiego" i tak dalej i tak dalej. Tym panom w sposób oczywisty chodzi TYLKO o własne stołki. Władzę i kasę. Trochę to żenujące, że zamiast bronić się swoimi osiągnięciami (???), zajmują się atakowaniem partii.

A potem? A potem pan Lubawski wymyśli sobie międzynarodowy port na Ślinicy (jak ten w Hamburgu). Nie zrealizuje go, po czym obarczy winą Warszawę i partię (jakąkolwiek). Niemożliwe? A port lotniczy w Obicach? Gdyby był zrealizowany jak chciały te złe partie, świętokrzyskie miałoby już lotnisko cywilne w Masłowie.

Brakuje tylko tego, żeby podobną inicjatywę powołał Andrzej Lepper. On też już wypadł z obiegu partyjnego...